Nazwa: świstak tatrzański
Nazwa łacińska: Marmota marmota latirostris
Występowanie: wyłącznie Tatry (Polska i Słowacja)
Środowisko: hale i murawy wysokogórskie, ok. 1500–2300 m n.p.m.
Masa ciała: 5–7 kg
Sen zimowy: ok. 6 miesięcy (od przełomu września i października do drugiej połowy kwietnia)
Liczebność: ok. 150–200 osobników po polskiej i ok. 600 po słowackiej stronie
Status: gatunek ściśle chroniony
Gwizd, który niesie się po kamienistej hali, zna każdy, kto chodzi latem wyżej niż kosodrzewina. Zobaczyć świstaka jest znacznie trudniej niż go usłyszeć. Gdy w końcu się uda, widzimy krępe, rudobrązowe zwierzę siedzące słupka na głazie i czujnie obserwujące okolicę. Świstak tatrzański to jeden z najcenniejszych mieszkańców Tatr, endemiczny podgatunek, który kilka razy był o krok od zniknięcia.
Świadek epoki lodowcowej
Świstaki pojawiły się w Europie w czwartorzędzie. Zasiedlały tereny, z których wycofywał się lądolód i na których odrastała roślinność. Kiedy klimat się ocieplił, przetrwały w górach, w warunkach przypominających dawną tundrę. Na półkuli północnej opisano kilkanaście podgatunków. Populacja tatrzańska jest odizolowana od alpejskiej, dlatego wykształciła własne cechy i uznaje się ją za odrębny podgatunek, czyli endemit Tatr.
Gdzie mieszka świstak?
W Tatrach świstaki żyją na wysokości od ok. 1500 do 2300 m n.p.m., a większość ich stanowisk leży powyżej 1800 m, w piętrze hal. Wybierają:
- stoki południowe i południowo-zachodnie – lubią wygrzewać się w słońcu,
- miejsca z dobrym widokiem, najlepiej z dużymi głazami jako punktami obserwacyjnymi,
- zbocza z grubszą warstwą gleby – na stokach bardzo stromych (powyżej ok. 40°) i skalistych nie da się wykopać nory.
Jak wygląda?
Świstak ma masywną, zaokrągloną sylwetkę. Ciało z głową mierzy 30–60 cm, ogon 10–25 cm, a dorosły osobnik waży zwykle 5–7 kg. Futro składa się z gęstego, ciemnego podszerstka i dłuższych włosów okrywowych o kilku pasmach barwy, dlatego z daleka wydaje się szaro-rudo-brązowe. Krótkie, muskularne przednie łapy służą do kopania nor i trzymania pokarmu. Jak u wszystkich gryzoni, siekacze rosną przez całe życie, a ich przednia powierzchnia z wiekiem robi się pomarańczowa.
Życie rodzinne i nory
Świstaki żyją w rodzinach: para rodzicielska i młode z dwóch ostatnich lat. Każda rodzina co roku zajmuje to samo terytorium o powierzchni od kilku do kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych, a terytoria sąsiadów się nie pokrywają. Zwierzęta korzystają z kilku rodzajów nor:
- nory letnie – płytkie, używane w sezonie,
- nory ucieczkowe – krótkie, ślepe korytarze, w których chowają się przy nagłym zagrożeniu,
- nora zimowa – głęboka, z komorą wyścieloną suchą trawą, w której cała rodzina spędza zimę.
Po przebudzeniu wiosną świstaki przystępują do rozrodu. Ciąża trwa ok. 32–34 dni. Na przełomie maja i czerwca rodzi się od 1 do 6 młodych, które wychodzą z nory dopiero po miesiącu.
Spać jak świstak
Kiedy dni się skracają i ubywa pokarmu, rodzina zatyka wejście do nory i zapada w sen zimowy. Zmiany w organizmie są ogromne:
- temperatura ciała spada z ok. 36°C do 8–10°C,
- oddech zwalnia z ok. 16 do 2–3 na minutę,
- serce bije ok. 30 razy na minutę zamiast ponad 200,
- zużycie tlenu maleje kilkadziesiąt razy.
Co około trzy tygodnie świstak na krótko się wybudza. Te przebudzenia kosztują najwięcej energii i zużywają większość zgromadzonego tłuszczu. Wiosną zwierzę bywa nawet o dwie trzecie lżejsze niż jesienią. Długa, późna zima jest dla świstaków dużym zagrożeniem.
Dlaczego prawie wyginął?
Przez stulecia na świstaki polowali świszczarze. Najczęściej wykopywano śpiące zwierzęta z nor zimowych. Cenne było przede wszystkim sadło świstacze, któremu przypisywano właściwości lecznicze: miało pomagać na kaszel, przepuklinę, dolegliwości żołądkowe i rany. W połowie XIX w. świstaki przetrwały już tylko w najtrudniej dostępnych miejscach.
Alarm podnieśli członkowie Komisji Fizjograficznej Towarzystwa Naukowego Krakowskiego, przede wszystkim prof. Maksymilian Nowicki i ks. Eugeniusz Janota. Z ich inicjatywy 5 października 1868 r. galicyjski Sejm Krajowy we Lwowie uchwalił ustawę zakazującą łapania, tępienia i sprzedaży świstaków i kozic. Była to jedna z pierwszych na świecie ustaw parlamentarnych chroniących konkretne gatunki zwierząt. Mimo to w 1881 r. po polskiej stronie Tatr żyło podobno tylko ok. 30 świstaków, a w czasie obu wojen światowych kłusownictwo znów się nasiliło. Skuteczną ochronę umożliwiło dopiero utworzenie Tatrzańskiego Parku Narodowego w 1954 r.
Zagrożenia dziś
Liczebność świstaków co roku mocno się waha. Najważniejsze zagrożenia to:
- zmiany klimatu – zmienne zimy, opady, przesunięcie pór roku,
- drapieżniki – orzeł przedni, lis, a także psy wprowadzane nielegalnie na szlaki,
- ruch turystyczny – płoszenie zwierząt przy szlakach, schodzenie ze ścieżek,
- kłusownictwo, w mniejszym stopniu pasożyty i zanieczyszczenia.
TPN prowadzi ochronę bierną: nie dokarmia zwierząt, ale stale nadzoruje ich ostoje. Mała i rozproszona populacja sprawia, że świstak pozostaje gatunkiem zagrożonym.
Jak obserwować świstaki, nie płosząc ich?
- Nasłuchuj – zwykle najpierw słychać ostrzegawczy gwizd. To sygnał, że zwierzę już nas zauważyło.
- Obserwuj ze szlaku i przez lornetkę. Dzięki temu nie skracamy dystansu i nie wypłaszamy zwierząt do nor.
- Wybierz porę: latem są najaktywniejsze rano i późnym popołudniem, wiosną i jesienią w środku dnia.
- Nigdy nie dokarmiaj – pokarm od ludzi szkodzi zwierzętom i uczy je niebezpiecznych zachowań.
- Bądź cicho i cierpliwy. Spłoszony świstak zwykle po kilku minutach wychodzi z nory i wraca do żerowania, które zajmuje mu większość dnia.
Podczas wycieczek z przewodnikiem chętnie pokazuję miejsca, gdzie przy odrobinie szczęścia i ciszy można zobaczyć świstaki z bezpiecznej odległości. To jedna z tych chwil, które najmłodsi uczestnicy pamiętają najdłużej.
Źródło informacji: m.in. materiały Tatrzańskiego Parku Narodowego (Ł. Pęksa, Pracownia Badań i Monitoringu TPN) oraz materiały kursu przewodnickiego.
