Jurgów, 34-532 Jurgów 10.00 - 18.00 7 dni w tygodniu
Obserwuj nas

E-mail

adriansierociuk@gmail.com

Zadzwoń

+48533566312

Kulig z ogniskiem na Podhalu – sanie, pochodnie i góralska gawęda

Atrakcje zimowe · Podhale i Spisz

Kulig z ogniskiem na Podhalu

Sanie zaprzężone w konie, dzwonki, skrzypiący śnieg, a na koniec ognisko z kiełbaskami i gorącą herbatą. Do tego opowieść o zbójnikach, Tatrach i dawnych kuligach.

Kulig organizuję w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej, Białki i Jurgowa – dla rodzin, znajomych, firm i szkół.

grudzień – marzec (gdy jest śnieg)sanie konneogniskokapela na życzeniewariant na kołach
Obraz: Stanisław Wyspiański, Muzeum Narodowe w Krakowie, domena publiczna – Wikimedia Commons
W skrócie
  • Jak wygląda: zbiórka u gospodarza, przejazd saniami konnymi, ognisko z kiełbaskami i ciepłymi napojami, gawęda przewodnika. Na życzenie kapela góralska i pochodnie.
  • Kiedy: zimą, gdy leży śnieg – zwykle od grudnia do marca. Bez śniegu jedziemy wozami lub bryczkami na kołach.
  • Dla kogo: rodziny z dziećmi, grupy znajomych, firmy, szkoły, wesela, urodziny i jubileusze.
  • Cena: zależy od liczby sań, menu przy ognisku i dodatków. Wycenę dostaniesz zwykle tego samego dnia.

Jak wygląda kulig z ogniskiem – krok po kroku

Spotkanie u gospodarza

  • zbiórka w umówionym miejscu (dojazd własny, autokarem albo busem)
  • przywitanie i krótka odprawa: jak wsiadać, gdzie siedzieć, czego nie robić przy koniach
  • koce na sanie i chwila na zdjęcia z końmi

Przejazd saniami

  • jazda zaprzęgami po polanach i drogach z widokiem na Tatry
  • dzwonki przy uprzęży i – wieczorem – pochodnie na terenie otwartym
  • po drodze krótka gawęda: skąd się wziął kulig i co ma wspólnego z karnawałem

Ognisko i poczęstunek

  • kiełbaski z ogniska, chleb, ciepła herbata – menu można rozszerzyć (np. kwaśnica, oscypek)
  • opowieści o zbójnikach z Podhala i Spisza, legendy o Tatrach
  • na życzenie: kapela góralska, nauka przyśpiewek, konkursy dla dzieci

Powrót

  • przejazd saniami na miejsce zbiórki
  • czas na pożegnanie z końmi i woźnicami
  • na życzenie: dalszy wieczór w karczmie – biesiada z góralami
Sanie konne na zimowej drodze – zdjęcie poglądowe
Sanie konne – serce każdego kuligu. Fot. George Chernilevsky, domena publiczna – Wikimedia Commons
Pieczenie kiełbasek przy ognisku
Ognisko z kiełbaskami na zakończenie. Fot. Iveta Michálková, CC BY-SA 4.0 – Wikimedia Commons

Warianty kuligu

Skąd się wziął kulig? Trochę historii

Kulig to staropolska zabawa karnawałowa. Sąsiedzi zbierali się zimą, jechali saniami od dworu do dworu i u każdego gospodarza ucztowali i tańczyli, a potem zabierali go ze sobą dalej. Opisał to w XVIII w. ks. Jędrzej Kitowicz:

Jędrzej Kitowicz, „O Zapustach i Kuligach”
Dwóch albo trzech sąsiadów zmówili się z sobą, zabrali z sobą żony, córki, synów, czeladź służącą i co tylko mieli w domu dorosłego (…). Sami zaś wpakowawszy się na sanki, albo gdy sannéj niebyło, na kolaski, karety, wózki, na konie wierzchowe, jak kto mógł, jechali do sąsiada pobliższego, ani proszeni od niego, ani przestrzegłszy go (…).
Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III, wyd. 1840, s. 72–73. Pisownia oryginalna.[1]

Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej przytacza opis królewskiego kuligu z Warszawy z 20 stycznia 1695 r.: 107 sań gości, 10 sań z muzyką, a na koniec powrót do miasta „przy świetle 800 pochodni”.[2] Zauważa też, że kulig – „gdy sanna dopisała a młodzież nie była na wojnie” – urządzano co roku „w każdej prawie okolicy czy powiecie”.

Stanisław Wyspiański, „Sanna z pochodniami” (1882–1885) – kulig nocą przy pochodniach
Stanisław Wyspiański, „Sanna z pochodniami” (1882–1885). Obraz: Stanisław Wyspiański, Muzeum Narodowe w Krakowie, domena publiczna – Wikimedia Commons
Józef Chełmoński, „Powrót z balu” (1878) – nocna sanna
Józef Chełmoński, „Powrót z balu” (1878) – nocna sanna w malarstwie polskim. Fot. Mike Peel (obraz: Józef Chełmoński, „Powrót z balu”, 1878 – domena publiczna), CC0 – Wikimedia Commons

Bezpieczeństwo, konie i przepisy

Dobry kulig to taki, po którym zadowoleni są i goście, i konie. Dlatego trzymam się kilku zasad – część z nich wynika wprost z przepisów:

Art. 60 ust. 2 pkt 4 Prawa o ruchu drogowym
Zabrania się kierującemu: (…) ciągnięcia za pojazdem kierującego hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, osoby na sankach lub innym podobnym urządzeniu, zwierzęcia lub ładunku
T.j. Dz.U. 2024 poz. 1251. „Kulig” za samochodem, quadem czy skuterem śnieżnym to nie atrakcja, tylko ryzyko poważnego wypadku. U mnie – wyłącznie sanie konne.[3]
  • Konie mają prawo do odpoczynku. Ustawa o ochronie zwierząt zakazuje m.in. przeciążania zwierząt, „zmuszania do wyczerpującego kłusu lub galopu zwierząt ciągnących ładunek” i nakazuje zapewnić im w ciągu doby wypoczynek (art. 14). Dlatego jedziemy spokojnie, a liczbę osób na saniach ustala woźnica.[4]
  • Ognisko i pochodnie – nie w lesie. W lasach i do 100 m od ich granicy zabronione jest „rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego” oraz „korzystanie z otwartego płomienia” (art. 30 ust. 3 ustawy o lasach). Ognisko palimy w miejscu do tego przygotowanym, a pochodnie zapalamy na otwartym terenie.[5]
  • Nie w parku narodowym. W parkach narodowych i rezerwatach obowiązuje zakaz „palenia ognisk (…) oraz używania źródeł światła o otwartym płomieniu”, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku (art. 15 ust. 1 pkt 10 ustawy o ochronie przyrody). Kulig z ogniskiem odbywa się więc poza TPN.[6]
  • Dzieci siedzą w środku sań, między dorosłymi. Nie wsiadamy i nie wysiadamy w czasie jazdy, nie podchodzimy do koni od tyłu.
  • Pogoda: przy silnym wietrze, zawiei lub oblodzeniu zmieniamy plan albo termin.
Co ubrać na kulig?
  • ciepłe, nieprzemakalne buty – część czasu stoisz przy ognisku na śniegu
  • kurtka zimowa, czapka, rękawiczki (druga para się przyda), szalik lub komin
  • ciepłe skarpety i bielizna termiczna – w saniach siedzi się bez ruchu
  • dla dzieci: kombinezon narciarski
  • na wieczorny kulig: latarka czołowa

Koce na sanie zapewnia gospodarz.

Kulig i co dalej? Połącz atrakcje

AS

Mieszkam na Spiszu, kilka kilometrów od Białki i Bukowiny. Atrakcje układam tak, żeby łączyły góralską zabawę z opowieścią o regionie: legendami, historią i przyrodą. Kulig, ognisko czy warsztaty realizuję razem z miejscowymi gospodarzami, woźnicami i twórcami, a sam prowadzę gawędę i część wycieczkową.

📞 +48 533 566 312 · ✉️ adriansierociuk@gmail.com – zwykle odpowiadam z wyceną tego samego dnia.

Zapytaj o atrakcję na Podhalu

Wpisz, co wiesz – resztę ustalimy telefonicznie. Formularz niczego nie wysyła sam: przygotuje gotowy e-mail albo tekst do skopiowania.

Skopiowano – wklej treść do wiadomości lub SMS-a.


Najczęstsze pytania

Ile trwa kulig z ogniskiem?

Najczęściej 2–3 godziny razem z ogniskiem: około godziny jazdy saniami i godzina lub dłużej przy ognisku. Czas dopasowuję do grupy – z małymi dziećmi krócej, na integracji dłużej, z kapelą.

Kiedy odbywają się kuligi na Podhalu?

Gdy leży śnieg, zwykle od grudnia do marca. Przy braku śniegu proponuję kulig na kołach – wozami lub bryczkami – z tym samym ogniskiem.

Czy kulig jest bezpieczny dla dzieci?

Tak, jeśli odbywa się saniami konnymi, spokojnym tempem, a dzieci siedzą między dorosłymi. Nie organizuję kuligów za samochodem, quadem ani skuterem – Prawo o ruchu drogowym zabrania ciągnięcia za pojazdem osób na sankach.

Ile kosztuje kulig z ogniskiem?

Cena zależy od liczby osób i sań, długości przejazdu, menu przy ognisku i dodatków (kapela, pochodnie, transport). Napisz lub zadzwoń z liczbą osób i terminem – odpowiem z wyceną.

Czy można zrobić kulig z ogniskiem w Tatrzańskim Parku Narodowym?

Nie. Ustawa o ochronie przyrody zakazuje w parkach narodowych palenia ognisk i używania otwartego płomienia poza miejscami wyznaczonymi przez dyrektora parku. Kuligi z ogniskiem odbywają się na Podhalu i Spiszu poza TPN.

Gdzie jest kulig – w Zakopanem czy w Bukowinie?

Kuligi organizuję głównie w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej, Białki Tatrzańskiej i Jurgowa, kilkanaście–kilkadziesiąt minut jazdy od Zakopanego. Dokładne miejsce zbiórki podaję przy rezerwacji.


Źródła

  1. Kitowicz J. Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III, § „O Zapustach i Kuligach” (wyd. Poznań 1840). Wikiźródła. link
  2. Gloger Z. Encyklopedia staropolska ilustrowana, t. III, hasło „Kulig” (wyd. 1900–1903). Wikiźródła. link
  3. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. 2024 poz. 1251 z późn. zm.) – art. 60 ust. 2 pkt 4. link
  4. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. 2023 poz. 1580 z późn. zm.) – art. 6 ust. 2 pkt 3, art. 14. link
  5. Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (t.j. Dz.U. 2026 poz. 663) – art. 30 ust. 3. link
  6. Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. 2026 poz. 1315) – art. 15 ust. 1 pkt 10. link

Cytaty z tekstów historycznych podaję w pisowni oryginalnej. Przepisy w brzmieniu z października 2026 r.

Przewodnik Tatrzański
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.