Postawiony: 1901 r.
Wysokość: ok. 15 m
Rozpiętość ramion: ok. 5,5 m
Konstrukcja: stalowa kratownica z fabryki Józefa Góreckiego na krakowskim Zabłociu
Podłoże: wapień szczytu Giewontu (1894 m n.p.m.)
Ostatnia duża renowacja: czerwiec–lipiec 2009 r.
Metalowy krzyż na Giewoncie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Tatr, Podhala i Zakopanego. Dla jednych jest znakiem wiary i patriotyzmu, dla innych punktem orientacyjnym widocznym z całego Podhala, a dla tysięcy turystów celem wędrówki. Od ponad stu lat stoi na wierzchołku „Śpiącego Rycerza”, wystawiony na wiatr, mróz i pioruny.
Jubileuszowy krzyż z 1901 roku
Krzyż postawiono na przełomie wieków jako jubileuszowy znak, z inicjatywy zakopiańskiego proboszcza ks. Kazimierza Kaszelewskiego i parafian. Ofiarowano go Jezusowi Chrystusowi Zbawicielowi Świata. Konstrukcję zaprojektowano i wykonano w fabryce Józefa Góreckiego na krakowskim Zabłociu. Elementy wnieśli na szczyt górale, a krzyż zmontowano na miejscu i osadzono w wapiennej skale.
Czy krzyż się przewraca? Badania AGH
Przez lata w mediach pojawiały się alarmujące informacje o złym stanie krzyża. Wiosną 2008 r. Tatrzański Park Narodowy zwrócił się do Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o pomoc. Zespół pod kierunkiem dr. hab. inż. Tadeusza Mikosia wykonał pierwsze w historii kompleksowe badania krzyża i jego podłoża, nieodpłatnie.
- w fundamencie i otaczających skałach wywiercono 5 otworów badawczych i zbadano spękania mikrokamerą,
- geodeci zmierzyli deformacje i odchylenie krzyża od pionu,
- w laboratoriach sprawdzono jakość stali i cementu oraz odporność konstrukcji na uderzenia piorunów,
- przeanalizowano stateczność całej konstrukcji.
Raport z 25 marca 2009 r. (112 stron) uspokoił: stan krzyża i podłoża był generalnie dobry, a wierzchołek odchylał się od pionu o ok. 12 cm. Zalecono jednak wzmocnienie fundamentu, zabezpieczenie antykorozyjne i dokładne skanowanie laserowe.
Renowacja w 2009 roku
Prace ruszyły 15 czerwca 2009 r. Zaplanowano je na przełom maja i czerwca, ale na Giewoncie wciąż leżał śnieg. Trwały do połowy lipca, a szlak na szczyt był w tym czasie zamknięty. Cztero-, a okresowo ośmioosobowa ekipa wykonała prace w 26 dni roboczych, choć przez 12 dni deszcz i burze uniemożliwiały pracę technikami alpinistycznymi.
- Sprzęt i materiały (m.in. ok. 5,8 t piasku i 1,3 t cementu) przetransportowano helikopterem.
- Konstrukcję wypiaskowano i pokryto nowymi powłokami: ciemnowiśniowym podkładem i ciemnoszarą farbą nawierzchniową, łącznie ponad 40 l.
- Najtrudniejszy okazał się fundament, pełen rumoszu skalnego, ziemi i śmieci, ze skorodowanymi elementami stali. Wzmocniono go sześcioma kotwami ze stali nierdzewnej (2,5 m długości), uszkodzenia wzmocniono matami z włókna węglowego, pustki wypełniono zbrojonym betonem, a u podstawy wykonano żelbetowy cokół zabezpieczony przed wodą.
- Śliskie wapienne kamienie wokół krzyża wypiaskowano, żeby poprawić bezpieczeństwo turystów.
- Na koniec wykonano powykonawcze skanowanie laserowe konstrukcji.
Prace sfinansowały nieodpłatnie firmy prywatne: Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC, SIKA Poland i Grupa Inwestycyjna Adama Bachledy-Curusia. Pomagały TPN i TOPR.
Krzyż a burze – ważne ostrzeżenie
Metalowy krzyż na szczycie przyciąga wyładowania atmosferyczne. Giewont to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w Tatrach podczas burzy. 22 sierpnia 2019 r. piorun uderzył w szczyt pełen turystów: zginęły 4 osoby, a ponad 150 zostało rannych.
- Latem wychodź wcześnie rano, bo burze najczęściej przychodzą po południu.
- Sprawdź prognozę burzową przed wyjściem i obserwuj niebo.
- Gdy słyszysz grzmoty, nie wchodź na szczyt. Jeśli już jesteś na górze, natychmiast schodź i odsuń się od krzyża i łańcuchów.
- Na wierzchołku obowiązuje ruch jednokierunkowy, a w sezonie tworzą się kolejki. Zaplanuj na to czas.
Wejście na Giewont to dla wielu osób pierwsza poważna tatrzańska wycieczka. Z przewodnikiem dobierzesz trasę i porę tak, żeby zobaczyć krzyż z bliska, uniknąć tłumów i burzy.
Źródło: T. Mikoś, A. Ciszewski, „Renowacja krzyża na Giewoncie”, „Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne”, styczeń–luty 2011.
